Rozdział Dedykuję Misi ^^ Za tle wszystkie komentarze. A także za to, że według niej jestem straszna :D Dziękuje za wszystkie komentarze. Mam nadzieję, że rozdział się spodoba :)
- All- powiedział. Nie musiałam się odwracać. Doskonale wiedziałam kto to.
- Niall... - zaczęłam
- Nie All - przerwał mi - odizolowałaś się od nas. Nie ma cię w domu całymi dniami a jak jesteś to siedzisz zamknięta w pokoju. Schodzisz na dół tylko żeby coś zjeść albo się napić. Robisz tak od tego..... wypadku. Czemu? Czemu na nienawidzisz?
Nie powiem jego słowa mnie zabolały.
- Nie nienawidzę was - powiedziałam cicho - Kocham was i temu was unikam.
- Co ? - zapytał zaskoczony - Jak to? Dlaczego?
- Żeby nikt inny, was nigdy nie skrzywdził z mojego powodu - powiedziałam nadal szepcząc
- Nikt nas nie skrzywdzi - zapewnił mnie
- A co jeżeli Max ... - znów mi przerwał
- Max siedzi w więzieniu psychiatrycznym. Pod nadzorem policji - powiedział - nie ucieknie
- Ostatnio też mi to mówili - powiedziałam - i co się stało ?
- Ale teraz ja ci to mówię - powiedział i zaczął zmniejszać odległość między naszymi twarzami. Nasze twarze dzieliły centymetry...
- J... ja muszę iść - powiedziałam i uciekłam. Biegłam przez las w stronę miasta. Mój mózg pracował na najwyższych obrotach. Moje uczucia to jedna wielka niewiadoma. Co teraz będzie między mną a Niallem ?
~oczami Nialla~
Chciałem ją pocałować. Otworzyć na świat. Od dawna czułem coś więcej niż przyjaźń do niej. Ale ona traktuje mnie jak przyjaciela.
-J....ja muszę iść - powiedziała. Poczułem się jak palant. Dlaczego uciekła? Może nie czuła do mnie tego co ja do niej? Ten związek pewnie i tak nie miałby sensu. Ale nie mogę się poddawać. Kocham ją a o miłość trzeba walczyć.
~oczami Harrego~
Właśnie wychodziłem z domu gdy wdeżyła do mnie All.
- Co jest ? -zapytałam a ona się we mnie wtuliła i rozpłakała. Ściągnąłem buty i poszliśmy do salonu.
- Spokojnie All. Będzie dobrze - zacząłem jej szeptać do ucha. Gładziłem jej włosy.
- Nic nie będzie dobrze Harry - powiedziała przez łzy
- Czemu? - zapytałem p
- Ja... ja byłam pewna, że ja i Niall to tylko przyjaźń.... Ale ja już .... nie wiem Harry.... nic nie wiem - ostatnie słowa wyszeptała
- Na pewno wszystko sobie wyjaśnicie - powiedziałem. Po kilku minutach szloch dziewczyny ustał a ona zaczęła miarowo oddychać. Zasnęła. Zaniosłem ją na górę.Położyłem na łóżku i przykryłem. Dziewczyna musiała być zmęczona i wykończona, psychicznie jak i fizycznie. Nie dziwię się jej po tym co przeszła ....
~*~
No a więc taki to obrót spraw. Może was zadziwiłam? Nie wiem czekam na wasze szczere komentarze ;) To tyle. A i jest WAŻNA SPRAWA!! Zrobiłam filmik i chciałabym żebyście obejrzały. YT ----> http://www.youtube.com/watch?v=ZfhNKBXUEjY i Besty -------> http://besty.pl/3122772
suuper czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział:))
OdpowiedzUsuńdziękuję;)
OdpowiedzUsuńMusiałas to zrobić?! to miało być takie so romatnic.. ten ich pocałunek a tu.. lipa! Czyżby to była zemsta? hahaha..
No nie wnikam... A Harry'ego nie ogarnełam... czyżby mieli romans? Tylko nie to! a tak pozatem to czekam na następny;)
PS. Boskie *.*
Świetny, jak zawsze :) Czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie miło by było jakbyś skomentowała :)
http://same-mistake-again-1d.blogspot.com/
Boski!:* Czekam nn<3
OdpowiedzUsuńboski rozdział :)) pisz dalej
OdpowiedzUsuń