- Gotowa? - zapytałam a Jenn złapała swojego tatę pod ramię
- Tak - powiedziała a ja poszłam przed nią i zaczęłam sypać płatki róż - Nie pozwól mi upaść
Jenn mówiła do swojego taty gdy wszystkie pary oczu zwróciły się w jej stronę. Szła w stronę Harrego. Popatrzyłam na niego. Miał zwykły garnitur i białą koszulę. Mimo to wyglądał pięknie. Obok niego stał drużba. Mój kochany Nialler. Uśmiechnęłam się do niego a on do mnie. Znaleźliśmy się obok księdza. Ceremonia była piękna a przemowy proste ale płynące prosto z serca.
- Możesz pocałować pannę młodą - powiedział Ksiądz a Harry pocałował Jenn. Gdy w końcu się od siebie oderwali ruszyliśmy do środka sali. Wszystko było pięknie ustrojone bielą.
- A teraz pierwszy taniec pary młodej - powiedział Zayn do mikrofonu. Zaczęli tańczyć.
- Niall - szepnęłam do blondyna
- Hmm? - Odparł
- Umiesz tańczyć? - zapytałam
- Tak, a co? - zapytał
- Ja nie - szepnęłam
- Hmmm - mruknął - mam pomysł. Zaufaj mi.
- Okey - powiedziałam i wstaliśmy. Ruszyliśmy w stronę parkietu i Niall dał moją rękę na swoje ramię a swoją na moją talię. Zaczęliśmy tańczyć.
- I raz i dwa i trzy - zaczął - Właśnie, i tak dalej. Raz dwa i trzy. Świetnie!
- Dzięki - powiedziałam patrząc na moje stopy i wtedy na niego nadepnęłam.
- Nie patrz na stopy. Patrz w moje oczy - podpowiedział i tak też zrobiłam. Sunęliśmy po parkiecie - Widzisz? Od razu lepiej
- Tak - po chwili dołączyła reszta. Potem zjedliśmy obiad i polał się alkohol. Starałam się nie uchlać i nie zbrudzić mojej błękitnej sukni.
- Kocham cię - szepnęłam do Nialla.
- Ja cię też - odparł
- A teraz łapanie welonu! - powiedział Zayn
- Idziesz? - zapytał mnie Niall
- Nie wiem..-powiedziałam
- Chodź All! - zawołała Jenny
- Chyba nie mam wyboru - powiedziałam do Nialla i poszłam do mojej przyjaciółki. Siadła na krześle i welon pofrunął. Złapałam! WOW! No dobra ciekawe kto złapie krawat....
- A teraz zapraszamy pana młodego- powiedział Zayn. Podeszłam do Nialla
- Idziesz? - zapytałam z uśmiechem. Już miał odpowiedzieć gdy Zayn powiedział.
- Drużbę też poprosimy - Zaczęłam się śmiać
- Chyba masz specjalne zaproszenie - dodałam a on się podniósł. Krawat poleciał i złapał go mój ukochany. Pięknie. Podeszłam do niego.
- Witam pana - powiedziałam
- Witam moja pani - powiedział - mogę poprosić panią do tańca?
- Naturalnie - powiedziałam i się uśmiechnęłam. Zaczęliśmy tańczyć. Wokół nas powstało kółeczko. Gdy już skończyliśmy tańczyć. Zaczeli krzyczeć.
- Gorzko! Gorzko! - Bez namysłu pocałowałam Nialla. Świetny ślub!
- A teraz pierwszy taniec pary młodej - powiedział Zayn do mikrofonu. Zaczęli tańczyć.
- Niall - szepnęłam do blondyna
- Hmm? - Odparł
- Umiesz tańczyć? - zapytałam
- Tak, a co? - zapytał
- Ja nie - szepnęłam
- Hmmm - mruknął - mam pomysł. Zaufaj mi.
- Okey - powiedziałam i wstaliśmy. Ruszyliśmy w stronę parkietu i Niall dał moją rękę na swoje ramię a swoją na moją talię. Zaczęliśmy tańczyć.
- I raz i dwa i trzy - zaczął - Właśnie, i tak dalej. Raz dwa i trzy. Świetnie!
- Dzięki - powiedziałam patrząc na moje stopy i wtedy na niego nadepnęłam.
- Nie patrz na stopy. Patrz w moje oczy - podpowiedział i tak też zrobiłam. Sunęliśmy po parkiecie - Widzisz? Od razu lepiej
- Tak - po chwili dołączyła reszta. Potem zjedliśmy obiad i polał się alkohol. Starałam się nie uchlać i nie zbrudzić mojej błękitnej sukni.
- Kocham cię - szepnęłam do Nialla.
- Ja cię też - odparł
- A teraz łapanie welonu! - powiedział Zayn
- Idziesz? - zapytał mnie Niall
- Nie wiem..-powiedziałam
- Chodź All! - zawołała Jenny
- Chyba nie mam wyboru - powiedziałam do Nialla i poszłam do mojej przyjaciółki. Siadła na krześle i welon pofrunął. Złapałam! WOW! No dobra ciekawe kto złapie krawat....
- A teraz zapraszamy pana młodego- powiedział Zayn. Podeszłam do Nialla
- Idziesz? - zapytałam z uśmiechem. Już miał odpowiedzieć gdy Zayn powiedział.
- Drużbę też poprosimy - Zaczęłam się śmiać
- Chyba masz specjalne zaproszenie - dodałam a on się podniósł. Krawat poleciał i złapał go mój ukochany. Pięknie. Podeszłam do niego.
- Witam pana - powiedziałam
- Witam moja pani - powiedział - mogę poprosić panią do tańca?
- Naturalnie - powiedziałam i się uśmiechnęłam. Zaczęliśmy tańczyć. Wokół nas powstało kółeczko. Gdy już skończyliśmy tańczyć. Zaczeli krzyczeć.
- Gorzko! Gorzko! - Bez namysłu pocałowałam Nialla. Świetny ślub!
~*~
Przepraszam, że musieliście tak długo czekać :/ Postaram się dodawać częściej
Suuper, z niecierpliwością czekam na next :D
OdpowiedzUsuńMasz talent, nie zaprzepaść go, tylko rozwijaj :D - pozdro Asia :)