Rozdział dedykuję paranormalna sylwiaxoxo ;) Mam nadzieję, że ci się podoba i miłego czytania ;)
Obudziłam się w łóżku.... Chwila! Skąd tu się wzięłam? No i gdzie Niall? Przecież byliśmy na kanapie w salonie.... Czyżby mnie wniósł na górę? Nie możliwe ja ważę z tonę ... No ale ok... Zeszłam na dół. Weszłam do kuchni i zaczęłam robić herbatę. Nagle usłyszałam jak ktoś się zbliża. Wzięłam patelnię i zaczaiłam się za rogiem kuchni. Gdy ten KTOŚ wszedł przywaliłam mu z patelni. Ten Ktoś to Niall. A właściwie Niall leżący nieprzytomny na mojej podłodze... Zaraz, zaraz! On jest nie przytomny? A może on nie żyje? Co jeżeli zabiłam Nialla Horana z One Direction ? Jak ja spojrzę chłopakom w oczy ?
- Niall? Żyjesz? - zapytałam. Zero reakcji. - Niall musisz żyć! - powiedziałam i zaczęłam nim szturchać. Nic. W moich oczach zebrały się łzy...
-Hahaha - usłyszałam śmiech Niall..
- Niall? - zapytałam. Potem zrozumiałam. - Jesteś podły!
Wyszłam z kuchni zła jak nigdy. Ja na prawdę myślałam, że coś mu się stało!
- Ej All - powiedział wstając. Nie odpowiedziałam - All to był żart.
- Nie śmieszny - odburknęłam
- Ale All...
- Niall myślałam, że coś ci się stało - powiedziałam szeptem. Nagle poczułam jak ramiona Nialla mnie obejmują.
- Przepraszam cię - powiedział. Wtuliłam się w niego i tak trwaliśmy. Nagle coś sobie przypomniałam.
- Niall, która godzina ? - zapytałam
- 7 :30 - odparł. Popatrzył na mnie wielkimi gałami.
- Pakuj się pojedziemy autem mam tutaj rzeczy - odparł. Szybko weszłam na górę i ubrałam niebieskie rurki i koszulę w kratę. Zgarnęłam plecak i zeszłam na dół. Niall ubierał buty ja też zaczęłam ubierać. Jest 7 :50 autem mamy jakieś 10 min więc zdążymy. Weszliśmy do samochodu.
- Co się dzieje ? - zapytałam gdy silnik nie chciał odpalić.
- Nie wiem - powiedział Niall i walnął pięściami o kierownice- musimy iść
-Raczej biec - powiedziałam i wysiedliśmy. Nagle zza rogu ulicy wybiegł tłum rozwrzeszczanych fanek.
- Extra - powiedział Niall - musimy biec tędy
Wskazał na mały las. Skierowaliśmy się tam i zaczęliśmy biec. Po kilku minutach stanęłam w miejscu.
- Mam dość - powiedziałam. Moja kondycja nie była zła ale już nie mogłam. Blondyn również się zatrzymał i staliśmy tak dysząc.
- I tak nie zdążymy na pierwszą lekcje. Jest 8 : 10. Więc będziemy na drugiej - powiedział chłopak. Skinęłam głową. Ruszyliśmy wolnym spacerkiem.
- Niall? - zapytałam
- Hmm? - odparł
- Em... Bo my jesteśmy.... yyyhhh.... no ten .... razem? - zapytałam i zaczęłam się rumienić. Czułam jak płonę czerwienią. Niall przystanął a ja zaraz obok niego. Zbliżył się do mnie i złożył na moich ustach delikatny pocałunek.
- Jak inaczej? - zapytał szeptając do mojego ucha - Wyglądasz pięknie gdy się rumienisz
Mówiąc to uśmiechnął się dziarsko. Odwzajemniłam uśmiech.
- Och zamknij się - wyszeptałam i teraz ja go pocałowałam. Gdy zobaczyłam Nialla w moich drzwiach myślałam, że skocze na niego i wyściskam. Byłam taka szczęśliwa, że był obok mnie wczoraj. Było świetnie gdy gadaliśmy i żartowaliśmy. Nie wiem dlaczego ale czułam się jakbym była we właściwym miejscu. Czułam się jakbym znalazła swoje miejsce w tym wielkim świecie. A to miejsce było obok Nialla. Nialla, którego kochałam. Byłam zła na siebie, że przez tak długi czas zbywałam go i unikałam. Ale teraz zrozumiałam i nie mam zamiaru już od niego odejść.
~ Przed szkołą ~
Doszliśmy do szkoły o 8 : 50. Właśnie skończyła się pierwsza lekcja. Szliśmy z Niallem za ręce. Weszliśmy przed szkołę a wszystkie oczy zwróciły się ku nam. W drzwiach zobaczyłam chłopaków i Jenn oraz Harrego stojących obok siebie i trzymających się za ręce .
- Widzę, że między wami wszystko okey -powiedziałam do Harrego. Na co on i moja przyjaciółka się uśmiechnęli.
- A między wami też - powiedziała Jenn i spojrzała na nasze ręce - a nawet lepiej
Ja i Niall popatrzeliśmy po sobie i zaczęliśmy się śmiać. Nie wiem jak on ale ja nie wiem z czego...
- Z czego my się śmiejemy - zapytał
- Nie mam pojęcia -powiedziałam z powagą. I znów śmiech. Kocham jego śmiech. Jest taki szczery i zaraźliwy .... Gdy już się ogarnęliśmy weszliśmy do szkoły i ruszyliśmy na lekcje.
~*~
Hej! A więc ostatnio mam jazdę na Brada Kavanagha *.* Nawet mnie Obserwuje na tt ;) No ale jak tam u was? U mnie świetnie ;D Jak podoba się rozdział? Czekam na komentarze ;D O i podobno nie pobierajcie aplikacji "Talking Angela"!!
DLACZEGO? :

Haha.. Tak Niall, wspaniały żart :p Rozdział boski.. Nawet długi jak na Ciebie<3 Czekam na nn;*
OdpowiedzUsuńJa to bym zdzieliła go patelnią drugi raz. I aaaa dziekuje za dedykacje jaram sie jak głupia.. aaaaaaaa....ale ok ogar. Dziekuje i czekam na nn.
OdpowiedzUsuńświetne*,*
OdpowiedzUsuńfaktycznie.. mogła mu drugi raz przywalić ta patelnią ;)
Hahaha Dobry żart Niall <333 Rozdział jest świetny...Czekam na nexta ;33
OdpowiedzUsuńsuuuuper z niecierpliwością czekam na next :D
OdpowiedzUsuńSuper rozdział :)
OdpowiedzUsuń+ Zostałaś nominowana do LBA więcej to --> http://same-mistake-again-1d.blogspot.com/
Niall wspaniały żart......heheh Tą patelnią to bym go po tym żarcie jeszcze raz walnęła :) A rozdział niesamowity czekam na nexta :*
OdpowiedzUsuń