wtorek, 3 grudnia 2013

Rozdział XV

-Niall - szepnęłam do blondyna śpiącego obok
-Hmmm? - zapytał
-Śpisz?-zapytałam
-Już nie - powiedział - Co jest?
- Nie umiem zasnąć - powiedziałam
- No to co robimy?-zapytał siadając
- No nie wiem wymyśl coś - powiedziałam na co blondyn zaczął dziwnie ruszać brwiami - Boże Nialler! Jaki jesteś zboczony - powiedziałam a on wybuchnął śmiechem-tak śmiej sie hahaha - powiedziałam
-Dobra już kończę - powiedział i się uspokoił. Nagle usłyszeliśmy coś....
~Rano~
-Hej- powiedziała Jenn dosiadając się do kręgu wokół ogniska.
-SIEMKA!-krzykneliśmy razem
-Ej Jenn?-powiedział Lou
-Hmm?-zapytała
-Co robiliście wczoraj z Harrym, że było tak głośno?-zapytał a Jenn zrobiła się czerwona
-No nie dało się spać- powiedział Zayn
-Ymmm my tylko...-powiedziała
-Ścieliliśmy łóżko! - powiedział lokowaty a ja ledwo powstrzymywałam się od wybuchnięcia śmiechem
-To następnym razem ścielajcie ciszej-powiedział Niall. Tym razem nie udało nam się powstrzymać śmiechu i wybuchliśmy śmiechem z wyjątkiem Hazzy i Jenn. Hahahaha !
-No ja i Niall nie zmrużyliśmy przez was oka!-powiedziałam
-Dobra koniec tematu-powiedział Harold
-No dobra Haroldzie nie bulwersuj się tak - powiedziałam on spiorunował mnie wzrokiem.
-Ej no nie będziemy tu siedzieć cały dzień! Idziemy nad wodę? - zapytał Liam. Wszyscy się zgodziliśmy i zaraz byliśmy na plaży.
-Patrzcie co mam!-powiedział Zayn niosący skrzynkę piwa
-Wreszcie z ciebie jakiś pożytek-powiedziała Jenn a Malik się wyszczerzył.
-Oznajmiam wszem i wobec że idę do wody! -powiedziałam.Zaczęłam powoli wchodzić do wody a po chwili usłyszałam czyjeś kroki za mną to był Harry.
-Możemy pogadać?-zapytał
-Jasne -powiedziałam-o co chodzi?
-O Jenn....
~Niall~
Leżałem na ręczniku i się opalałem . Widziałem All i Harrego którzy ciągle o czymś gadali ale nie chciałem im przeszkadzać. Chwilę później ktoś oblał mnie wodą i zaczął się śmiać. Hmmm... kto to mógł być?
-LOUIS!!!!!!!!!! TY IDIOTO! NIE ŻYJESZ!-powiedziałem i ruszyłem w pogoń za Lou. Po chwili go złapałem i wspólnie z Zaynem który mi pomógł wrzuciliśmy go do wody.
-Ej! To nie jest śmieszne! - powiedział Lou
-Właśnie że jest - powiedziałem
-Ej chłopaki chodźcie przejdziemy się gdzieś - powiedziała
-Po co?-zapyał zły Lou
-Żebyś się wysuszył-powiedziała śmiejąc się z niego
~Alyss~
Wystarczy odciągnąć od tąd chłopaków mam nadzieje, że Harry się postara ....
~Jenny~
Chciałam iść na spacer z Al i chłopakami ale Harry mn zawołał zawiązał oczy i gdzieś zaprowadził to było piękne.....

~*~
Hej! Mam nadzieję że rozdział się podoba przepraszam, że taki krótki ale to jest tak że muszę w pewnym momencie przerwać :). W komentarzach piszcie jak myślicie co się dalej dzieje?
I jeszcze jedno. Mój drugi blog ( http://together-forever-blog-1d.blogspot.com/ ) Będzie o Lou. Zapraszam do czytania i komentowania! To wszystko xD

5 komentarzy:

  1. Awww*.* Zaprowadzi ją na pewno w jakieś piękne miejsce i będą się miziać xD <33 Haha.. dlaczego takie krótkie?;c Poproszę aby następny był dłuższy.. Dawaj szybciutko nn*.*

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny ;3 ciekawe gdzie ją zaprowadzi nie mogę się doczekać następnej części

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój blog jest na prawdę boski.... Ciekawe gdzie ją zaprowadzi..... Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału:* Kiedy nn?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chcę nn!;D Doooooooodaj juz prooooszę:*

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy