wtorek, 10 grudnia 2013

Rozdział XVI

~Jenny~
Na środku małej polanki był rozłożony koc a obok namiot. Na kocu koszyk z jedzeniem jak podejrzewam.
-Harry to piękne! - powiedziałam - z jakiej to okazji?
-Bez okazji kochanie - odpowiedział. Kocham te jego chrypkę w głosie. A i oczywiście nie zabrakło świeczek. Usialiśmy na kocu i zaczęliśmy rozmawiać o różnych rzeczach. Po skończeniu Harry zrobił coś czego zupełnie się nie spodziewałam....

~Alyss~
-Gdzie idziemy?!!-zapytał po raz tysięczny Louis
-Jak dojdziemy to ci powiem - powiedziałam. Szliśmy nad urwisko gdzie miałam zamiar z nimi zostać tak z kilka godzin? Jak ja przetrwam? Pytam się jak? Te zwierzęta będą skakać z tamtąd. Na szczęście nie jest wysoko a na dole jest jeziorko . Ufffff......
-Co robimy? Dlaczego poszliśmy? Nudzi mi się- mówił Louis
-Louis zamkniesz ty się kiedyś? - zapytałam
-Nie wiem - powiedział. Co za nieogar.
- Lou ile masz lat? - zapytałam choć wiedziałam ile - Ale tak umysłowo....
-Nie mam pojęcia - powiedział
-Chcesz wiedzieć? - zapytałam a on pokiwał głową - tak z trzy
-Trzy? - zapytał
- No tak... To nie wiesz? Faceci dorastają do 4 roku życia.... Potem tylko rosną - powiedziałam
-Ej!!!-zawołała reszta tej bandy
-No co? Stwierdzam fakty... - powiedziałam
- Ja jestem dojrzały! - powiedział Liam
-Tak?-zapytałam
-Na pewno!-powiedział
-Liam .... ŁYŻKA! - powiedziałam
-Aaaaaaaaa !! Gdzie!?-powiedział i zaczął uciekać
-Niall z czego się śmiejesz? - zapytałam blondyna który dławił się własnym śmiechem.
-No z Liama....-powiedział
-Niall Bigos za tobą - powiedziałam a Niall odwrócił się i zaczął się drzeć:
-Gdzie!?-powiedział i zdał sobie sprawę, że miałam rację.... Tsa....Doszliśmy do miejsca gdzie zostaniemy kilka godzin.
-Dobra rozpalamy ognisko ja mam jedzenie - powiedziałam a Niall ruszył zbierać gałęzie itd. Wypakowałam wszystko i wzięłam garnek . Zrobimy grochową xD Taa niech poczują polskie smaki ^^ Ja i Jenn uwielbiamy gadać przy chłopakach po polsku nic nie rozumieją i mają śmieszne miny :D Dobra rozpaliliśmy spory ogień i zrobiliśmy grochową. No znaczy większość gotował Liam bo on umiał w przeciwieństwie do mnie.
-Smakuje? - zaytałam a oni zgodnie pokiwali głowami. Po jakiejś godzinie postanowiliśmy ruszyć w drogę powrotną. Po powrocie zauważyłam, że nie ma Jenn i Harrego. To nic wrócą rano ze swoich godów.....
Poszliśmy spać.
Rano Jenn i Harry siedzieli nad brzegiem plaży. Podeszli do nas i zaczeli mówić
-Słuchajcie mamy dla was wieści...

~*~
Hej! A więc jest kolejny rozdział. Myślę, że się podoba. Mam prośbę do anonimów podpisujcie się :D To tyle :)
Dziękuje Nelly za zwiastun!! -------->  http://www.youtube.com/watch?v=AlkPIal2vPY
Jeśli możecie prześlijcie zwiastun Directioners :) I proszę aby każdy kto czyta zostawił po sobie ślad czyli komentarz :)

2 komentarze:

  1. Ajajajjajaja:D Boski! JA chcę kolejny! Jakie wieść mają Harry i Jenn? ^.^ Dawaj nn ciolexD

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski nie moge doczekać sie kolejnego/ Marta :333333

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy