poniedziałek, 1 lipca 2013

Prolog

Znów rozstanie, znów łzy, znów ból.Aby zapomnieć o psychicznym poczuć fizyczny.Pewnie stąd te wszystkie rany na nadgarstkach i rękach. Wzięłam nową żyletkę, po chwili poczułam jak gorący,czerwony płyn spływa po moim nadgarstu zerwanie i do tego przeszłość dręczy mnie od tak dawna.Przeszłość o której chciałam zapomnieć powraca zawsze i do tego to ostatnie zerwanie z Damianem. Mam dość życia. Mam go dość...

-Alyss!-zawołała moja przyjaciółka z którą dzieliłam mieszkanie-Znowu?-powiedziała po czym założyła mi nowy opatrunek

-Przepraszm cię Jenny-powiedziałam głosem pełny wyrzutów sumienia patrąc blondyce prosto w jej zielone oczy. Jenny zawsze się o mnie martwi troszczy.

-Alyss musisz przestać pomyśl co się stanie jak się wykrwawisz?-zapytała-Umrzesz

-Jenny może to lepiej gdy umre skończyły y się te katorgi ból-powiedziałam

-Alyss co ty wygadujesz?!-zapytała Jenny -Życie to nie tylko ból!

Zła na przyjaciółkę która zawsze mi to wypomina wyszłam trzaskając dzrzwiami. Po chwli szybkiego spaceru doszłam do parku i usiadłam na ławce pod wielkim dębem. Po chwili obok mnie zasiadł blondyn z niebieskimi oczami które były lekko zaczerwienione jak gdyby przed chwilą płakał.Miał na sobie biały podkoszulek i niebiską bluzę oraz niebieskie rurki.

-Hej-powiedział

-Siemka-jeszcze mi towarzystwa brakowało, pomyślałam

-Nie jest ci zimno? -zapytał.Racja miałam na sobie spodenki i bluzkę na ramionczkach

-Nie...-nie zdążyłam odpowiedzieć bo blondyn już założył mi swoją bluzę-Dzięki-dawno nikt mna się tak nie zainteresował z wyjątkiem Jenny ale jej często nie ma. Przecież pracuje. A jak już jest w domu to ja jestem wpracy.Yhhh to życie jest dość ciężkie.

-Nie ma za co a tak wogule to jestem Niall-Podał mi rękę

-Alyss-odpowiedziałam i odwzajemniłam gest

-Co ci się stało?-zapytał wskazując na nadgarstek

-O to .....-przerwałam.Co ja mam mu powiedzieć?Że sie pociełam bo chłopak ze mną zerwał? Jeszcze by tego brakowało?-szklanka pękła-Kiepsko, pomyślałam-A co tobie się stało?-zapytałam

-Widzisz zerwałem z dziewczyną okazała się zwykłą suką ale mówi się trudno byłem głupi...-muwił-straszne mi ciężko ale da sę wytrzymać

-Rozumiem widzisz też ostatnio zerwałam z  chłopakiem to był zwykły dupek zdradził mnie a ja to widziałam a do tego jest niezrównoważony psychicznie szukają go raz się do mnie włamał a do tego moi rodzice zgineli w wypadku samochodowym nawet ich nie pamiętam miałam może 2 latka nie pamiętam nic...-do oczu podeszły mi łzy

-Już dobrze-powiedział blondyn i mnie przytulił było to dziwne uczucie. Dziwne ale przyjemne. Poczułam się ważna i kochana. Taka potrzebna. Dawno się tak nie czułam...

 
                                                                                  ~*~
Siemka miśki oto jest prolog mojego opowiadanie. Cześć wszystkim jak czytacie zostawcie po sobie komentarz:)  Jak się podoba? Pierwszy rozdział za niedługo :)Przy okazji zapraszam także na drugiego bloga którego prowadzę z dwoma przyjaciółkami Madeline i Karoliną   http://imaginy-1d-polska.blogspot.com/

2 komentarze:

  1. Bardzo fajnie się zapowiada... Jestem ciekawa co będzie dalej.. Dodawaj szybciutko kolejny rozdział:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na twoim miejscu popracowałabym nad interpunkcją i ortografią. Może i potrafisz pisać "opowiadania",ale te błędy... Nie chcę być surowa,ale wiesz... Nie uraź się. Proszę. Zrozum,twoje opowiadanie wygląda jakby było pisane "na szybko". :/

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy