Nagle poczułam jak blondyn uwalnie mnie z uścisku.
-Zaczyna padać może pójdziesz do mnie ....-muwił niebieskooki
-Nie maże następnym razem moja przyjaciółka się pewnie o mnie martwi-powiedziałam Jenny pewnie odchodzi od zmysłów
-No dobrze to może daj mi swój numer napiszę ci-przytaknełam i zapisałam mu swój numer a on podał mi swój-Pa
-Pa-pomachałam się i zaczełam iść w kierunku domu nagle mie olśniło.Mam jego bluze! Mogłam za nim pójść ale nie wiem gdzie mieszka.A pozatym i tak go nie dogonie oddam mu jak się spotkamy.Teraz będzie mnie czekać rozmowa z Jenny... Po chwili byłam pod domem weszłam i nie zważając na blondynkę siedzącą na kanapie w kuchni.Szybkim krokiem poszłam na górę.Miałam spokój... Który pomimo wszystko trwał chwilę bo w progu moich drzwi pojawiła się Jenny.
-Gdzie byłaś?-zapytała
-A co?-zirytowałam się mam osiemnaście lat a ona mnie wypytuje o wszystko a ma tyle co ja!
-Tak pytam martwiłam się o ciebie-powiedziała zatroskanym głosem i do mnie podeszła
-Wiesz, że mi z tym ciężko!-powiedziałam zaczynałam widzieć przez mgłę.Aby odgonić łzy zamrugałam kilka razy szybko.
-Alyss zapomni o tym!-wiedziała Jenny przytulając mnie
-Ale mi jest tak ciężko tak cholernie ciężko-powiedziałam a łzy pchały mi się do oczu chcąc wyjść na powierzchnie
-Wiem.Ale zapomni o tym nie możesz się ciąć bo zdradził cię ten dupek nie każdy taki jest , Dobrze wiesz, że był chory psychicznie!-powiedziała zawsze potrafiła pomuc mi i pocieszyć.Kocham ją za to i za to, że po prostu jest !
-Jenny on chciał mnie zgwałcić!-Muwiłam-tego nie da się zapomnieć! Gdyby nie ty niewiem co by się stało!
-Ciii Alyss.Już dobrze-muwiła zielonooka wycierając pojedyńczą łzę spływającą po moim policzku a także mnie przytulając-dobra ja muszę iść-opowiedziąła gdy się uspokoiłam- zaraz musze być w pracy pa
-Pa!-krzyknełam do blondynki która była już na schodach
Ja w między czasie postanowiłam sprawdzić Fb, Tt, aska, Yt i podobne strony.Gdy weszłam na fb doznałam szoku było tam pełno zdjęć moich i Nialla."Czy sławny Niall Horan znalażł sobie dziewczynę?" "Nowa dziewczyna Nialla Horana?" "Członek zespołu One Directiona znałazł dziewczynę?!" i tym podobne nagłówki zdjęć.Na tt to samo. Postanowiłam napisać do Nialla. Poszukałam go w komurce i zobaczyłam jak mi się wpisał Niall:*. Walnełam się z otwartej dłoni w czoło.
Do Niall:*
Ładnie mi się wpisałeś:D Mam twoją bluzę oddam ci ją jak się spotkamy :D
Na odpowiedź nie musiałam długo czekać
Od Niall:*
Wiem, że ładnie może pasuje ci sobota rano? Około 10 00. Pójdziemy na kawe ;)
Do Niall :*
Okk mi pasuje. Wiedziałeś, że sławny Niall Horan ma dziewczynę?
Od Niall:*
Nie. No wiesz to tylko przyjaciółka :*
Do Niall:*
Już myślałam, że mnie zdradzasz ! Haha :D
Od Niall:*
Nigdy jak tak możesz myśleć? :)
Do Niall:*
Okk już dobrze wieże ci to do soboty papa
Od Niall:*
Pa :*
Odłożyłam telefon na półkę nocną popatrzyłam na zegarek 20 00 dobra zrobiłam szybką kolację czyli jajecznice i poszłam pod prysznic. Po 20 minutach wyszłam ubrana w piżame i w wysuszonych włosach poszłam do pokoju przedtem oczywiście zamykając drzwi na klucz. Po chwili zasnełam poczułam błogi sen.Wreszcie...
Usłyszałam nagły huk szybko wyskoczyłam z łóżka i zbiegłam na dół
-Jenny?-zapytałam
-Sorka spadł mi wazon!-usłyszałam blondynkę krzyczącą z kuchni
-Straszysz!-krzyknełam wracając na górę ubrałam się w czerwone rurki, bluzkę z myszką Mickey i szare trampki. Zeszłam na dół zjadłam naleśniki z czekoladą.Poszłam do swojego pokoju skąd wziełam piłkę do nogi
-Idę pokopać w piłkę!-krzyknełam wychodząc
-Okk-usłyszałam i poszłam w stronę bojiska. Gdy byłam już dość blisko zauważyłam na boisku nikogo innego ja Nialla i czworo jego kumpii postanowiłam do nich pójść.
-Siemka!-krzyknełam blondynowi prosto w ucho aż podskoczył
-Alyss!-powiedział-Straszysz
-Wiem jestem okropna-uśmiechnełam się złowieszczo
-Co tu robisz?-zapytał blondyn
-Przyszłam pokopać w piłkę i was zauważyłam-powiedzialam
-A właśnie to jest Harry-wskazał bruneta z kręconymi włosami i zielonymi oczami
-Siemka możesz nazywać mnie Harry, Hazza, Harold,Loczek jak chcesz-powiedział Styles
-Siemka-przywitałam się
-To jest Louis-wskazał na chłopaka ubranego w czerwone rurki i bluzkę w paski
-Hej-powiedział
-Siemka-powiedziałam
-A to Zayn-wskazał na mulata w czarnych włosach
-Siemka-powiedział
-Hej-odpowiedziałam
-A oto jest nasz Dady Direction Liam-wskazał na bruneta o brązowych oczach
-Hejka-poweidział
-Siemka-powiedziałam
-To co może taki meczyk 3 na 3 akurat dobrze że wpadłaś Alyss-powiedział Harry
Wszyscy wspólnie się zgodziliśmy.Po jakiejś godzinie mieliśmy dość.
-Dobra koniec mam dość-powiedziałam i padłam na ziemie
-Dobra-powiedzieli razem
-To co do soboty-powiedział Niall
-Jasne papa-powiedziałam
Po krótkiej rozmowie z resztą zespołu na błahe tematy poszłam do siebię do domu. Po drodze rozważałam to co dowiedziałam się o chłopakach.
Harry to kobieciarz i ciągle patrzył mi na tyłek ...
Liam to ten poważny i odpowiedzialny ale potrafi się zabawić jak reszta.
Louis chce być zebrą co jest trochę dziwne ale on wie wszystko o Harrym i Harry o Lou
Zayn to badboy ale jest spoko
Niall to miły i wrażliwy chłopak z poczuciem humoru
Na tych rozmyślaniach doszłam do domu wchodząc doznałam szoku...
~*~
To mamy 1 rozdział kocham przerywać w takich momentach następny wkrótce. Jeżeli czytacie zostawcie po sobie komentarz :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz